„Łowca” - Paulina Hendel.

Drogi Czytelniku... Totalny chaos? Niestety, to się już chyba nie zmieni. Całkowity brak prądu? Tak. Świat bez dostępu do internetu, telefonu, danych czy informacji? Oczywiście, choć zawsze można korzystać z książek (o ile ma się do nich dostęp). Życie w bardzo trudnych i niebezpiecznych warunkach? Ciągle. Walka o przetrwanie każdego dnia? Tego na pewno nie zabraknie. Silne osobowości? Znajdą się. Demony rodem ze słowiańskich wierzeń? No cóż... Są, nawet więcej i bardziej niebezpieczne niż poprzednio. Śmierć? Zbiera żniwo. Strach, krew, pot i łzy? To codzienność bohaterów... Zaintrygowani? Oby. Ja byłam i to bardzo, zwłaszcza po przeczytaniu poprzednich tomów. Właśnie taką rzeczywistość serwuje nam Paulina Hendel w powieści pod tytułem „Łowca”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, zapraszam jak zawsze do lektury. Jest to trzeci tom cyklu Zapomniana księga (na szczęście nie ostatni). Wspaniale było po raz trzeci przenieść się do świata Hube...