„Veloraz: Pióra Onyksu” - Matt Willow.

Drogi Czytelniku... Pewien młody chłopak i jego dziadek? Obecni. Trudne decyzje? Tak. Pewien fantastyczny świat znany tylko z kart książek? Pewnie. Pewna wyspa? Jest. Walka dobra i zła? Oczywiście. Pewne królestwa? Są. Magia? Będzie. Smoki? Jasne. Kulkany? Tak. Krakeni? Będą. Wątpliwości? Znajdą się. Zaklinacze? Nie obędzie się bez nich. Ciągłe zagrożenie? Niestety... Intrygi? Oj, tak... Poszukiwanie własnej tożsamości? Uhum... Między innymi właśnie to znajdziemy w debiutanckiej książce Matta Willowa pod tytułem „Veloraz: Pióra Onyksu”. Jaki osiągnął efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury książki. Jest to tom pierwszy cyklu Archipelag Bez Początku i Końca. Wspaniale było przenieść się do świata Logana, Vipera, Aphellii, Xenvi, Blairy, Pyxa, Sary, Harvora, Rosalliona, Jarsusa, Leudosa, Verta, Mordecaia, Ellie, Faebiana, Madelaine, Claya, Augustusa, Liama, Kaelii, Ardena, Kristen, Reeda, Felsa, Ciery, Olliego, Gruvina, Edwina, Lisy, Borysa, Kadena, Jyriela, Avy, ...