„Aleo. Ukrywany strach” - Tomasz Miękina.

Drogi Czytelniku... Podróż? Oczywiście. Odwaga? Jasne. Strach? Cóż... Kłótnie, konflikt? Niestety. Ucieczka? Tak. Trudne wybory? Niezmiennie. Problemy? Znajdą się. Tajemnice? Obecne. Przeznaczenie? A jakże... Między innymi właśnie to serwuje nam Tomasz Miękina w swojej najnowszej książce pod tytułem „Aleo. Ukrywany strach”. Jaki osiągnął efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to drugi tom przygód Aleo. Miło było przenieść się do świata Torsena, Aleo, Merasa, Fere'go, Celiany, Eli, Cecylii, Torna, Sorna, Landrasa i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są bardzo dobrze wykreowani, zróżnicowani i interesujący. Muszę przyznać, że polubiłam Torsena, to ciekawa osobowość. Nadal również lubię Aleo. To naprawdę sympatyczna i mądra dziewczyna. Jeśli chodzi o resztę, cóż różnie to bywało. Dobra, już nic więcej nie zdradzam. Po drugie, fab...