„PS I życzę Ci dużo miłości”

Drogi Czytelniku... Zima? Tak. Mróz? Jasne. Boże Narodzenie? Obecne. Miłość? Oczywiście. Problemy? Znajdą się. Niedomówienia? Cóż... Tęsknota? Obecna. Marzenia? Pewnie. Nadzieje? Będą. Niespodzianki? Pełno. Strata? Cóż... Kłopoty? Znajdą się... Pomoc? Jasne. Rzeczy z przeszłości? Tak. Między innymi właśnie to znajdziemy w książce pod tytułem „PS I życzę Ci dużo miłości”. Wspaniale było przenieść się do światów przedstawionych w opowiadaniach pań: Magdaleny, Agnieszki, Agnieszki, Nataszy, Ilony, Magdy, Małgorzaty oraz Katarzyny. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są bardzo dobrze wykreowani, zróżnicowani i bardzo interesujący . Po naszych pisarkach nie spodziewałam się niczego innego i nie zawiodłam się (między innymi właśnie dlatego chciałam sięgnąć po tę antologię). Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że o prawdziwym rollercoasterze nie może być tu mowy, cóż powod...