„Mala M.” - Lilka Płonka, Paulina Świst. [PRZEDPREMIEROWO]

Drogi Czytelniku... Na wstępie chcę zaznaczyć, iż jest to powieść skierowana głównie do pełnoletnich miłośników literatury, ponieważ zawiera między innymi sceny erotyczne. Kłamstwa? Niestety. Problemy? Cóż... Pogoń za...? Tak. Urwany film po alkoholu? Będzie. Nowy sąsiad? Znajdzie się. Strach? Obecny. Między innymi właśnie to tym razem serwują nam Lilka Płonka i Paulina Świt w swojej książce pod tytułem „Mala M.”. Jaki osiągnęły efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Wspaniale było przenieść się do świata Mali (Malwiny), Pawła, Piotra, Zuzy, Krzysztofa i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Nie do końca są dobrze wykreowani i zróżnicowani. Czegoś mi w nich brakowało. Muszę przyznać, że nie polubiłam tu praktycznie nikogo, nawet Mali i Zuzy (chociaż chwilami było blisko). Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem,...