„Wróć do mnie” - Corinne Michaels. [PREMIEROWO]

Drogi Czytelniku... Trudne dzieciństwo? Cóż... Spotkanie po latach? Tak. Tajemnice? Będą. Wątpliwości? Niestety. Problemy? Znajdą się. Spadek? Oczywiście. Przemoc? Niestety... Niespodzianki? Będą. Farma? Jasne. Emocje? Pewnie. Między innymi właśnie to serwuje nam Corinne Michaels w swojej książce pod tytułem „Wróć do mnie”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, standardowo odsyłam do lektury. Jest to pierwszy tom cyklu Arrowood Brothers. Wspaniale było przenieść się do świata Ellie, jej córeczki Hadley, Connora, jego braci - Declana, Seana oraz Jacoba, Kevina, Quinna, Liama, Sydney, Sarah, Nathana i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i bardzo interesujący. Muszę przyznać, że polubiłam Ellie, Hadley i Connora, jego braci też. Takimi ciepłymi ludźmi mogłabym się otaczać. Jeśli chodzi o Kevina, cóż persony takie jak on nigdy nie zyskają ni...