„Kiedy znów cię zobaczę” - M.K. Pearl.

Drogi Czytelniku... Na wstępie chcę zaznaczyć, że najdziemy tu miedzy innymi sceny erotyczne, wiec jest to powieść skierowana raczej do pełnoletnich miłośników literatury. Trudne relacje? Cóż... Wakacje? Tak. Autorka pikantnych romansów? Obecna. Samotne macierzyństwo? Jasne. Tajemnice? Niestety. Błędy? Są. Emocje? Jasne, i to sporo. Niespodzianki? Nieustannie, lecz nie zawsze te dobre. Spotkanie po latach? Znajdzie się. Skrywane uczucia? Tak. Między innymi właśnie to serwuje nam M.K. Pearl w swojej debiutanckiej (przynajmniej pod pseudonimem) książce pod tytułem „Kiedy znów cię zobaczę”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, standardowo odsyłam do lektury, książki oczywiście. Wspaniale było przenieść się do świata Poli, Kuby, Moniki, Łucji, Szymona, Damiano, Zoriana, Mileny, Heleny, Mateusza, Nathalie, Joanny, Bogusława i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani...