„Niebo nad Kilimandżaro” - Anne Jacobs.

Drogi Czytelniku... Śmierć? Będzie... Afryka w tle? Jak najbardziej. Szukanie szczęścia? Tak. Nowy początek? Jasne. Przewrotny los? Jest. Problemy? Znajdą się. Niepewność? Niestety. Pewna szansa? Oczywiście. Między innymi właśnie to tym razem serwuje nam Anne Jacobs w swojej najnowszej książce pod tytułem „Niebo nad Kilimandżaro”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to tom drugi cyklu Kilimandżaro (nazwa robocza). Miło było przenieść się do świata Charlotte, Christiana, Klary, Antona, Maxa, Humuny, Petera, George'a, Elisabeth, Jacoba, Meyerualda i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Po raz drugi są dobrze wykreowani i interesujący. Muszę przyznać, że nie polubiłam tu nikogo. Niektórzy irytowali mnie wręcz przez całą powieść... Dobra, nic już więcej nie zdradzam. Zapraszam do stron książki. Po drugie, fabuła. Nie chcę niko...