„Nikt nie musi wiedzieć” - Katarzyna Bonda.

Drogi Czytelniku... Intrygi? Oczywiście. Kłamstwa? Cóż... Dwie sprawy? Tak. Więzienie? Uhum. Śmierć? Niestety. Spryt? Tak. Tajemnice? Obecne. Między innymi właśnie to serwuje nam Katarzyna Bonda w swojej najnowszej książce pod tytułem „Nikt nie musi wiedzieć”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, standardowo odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to czwarty tom cyklu Hubert Meyer . Miło było przenieść się do świata Huberta, Weroniki, Erwina, Amelii, Domana, Bożeny, Sabiny, Adama, Sławka, Marysi, Dagmary, Alberta, Marii, Bruna, Kazika, Maćka, Sylwii, Gertrudy, Adeli, Margot, Rudolfa, Klemensa, Bartosza, Grześka, Julki i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i interesujący. Mogę przyznać, że nie polubiłam niestety nikogo, jednak tutaj to zdecydowanie plus. Nie zdradzę nic więcej. Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegó...