„Niezapowiedziany gość”

Drogi Czytelniku... Troszkę się rozmarzyłam, wiecie? Boże Narodzenie? Obecne. Święty Mikołaj? Jest. Sylwester? Tak. Zima? Tak. Mróz? Jasne. Śnieg? Pewnie. Szpital? Będzie. Pani doktor? Tak. Przypadkowe spotkanie? Jasne. Kombinowanie? Tak. Rozczarowanie? Cóż... Flirt? A jakże. Trudna przeszłość? Niestety... Miłość? Oczywiście. Próba swatania? Będzie. Wymienianie wiadomości? Będzie. Pozytywne zaskoczenie? Jasne. Pożądanie, namiętność? Jakżeby inaczej. Pomoc? Obecna. Psi zaprzęg? Tak. Problemy? Znajdą się. Marzenia? Pewnie. Nadzieje? Będą. Niespodzianki? Pełno. Mały wypadek? Cóż... Tajemnica? Jasne. Kłopoty? Znajdą się... Pomyłki? Będą. Anioły? Znajdą się. Dom dziecka? Tak. Trudne zadanie? Tak. Między innymi właśnie to znajdziemy w książce pod tytułem „Niezapowiedziany gość”. Wspaniale było przenieść się do światów przedstawionych w opowiadaniach pań: Agnieszki, Agnieszki, Ilony, Małgorzaty, Nataszy, Sabiny oraz Katarzyny. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze...