„Flame Moon” - Jedersafe. [PRZEDPREMIEROWO]

Drogi Czytelniku... Na wstępie muszę zaznaczyć, że jest to książka skierowana raczej do pełnoletnich miłośników literatury, ponieważ zawiera między innymi sceny erotyczne. Stany lękowe? Ciągle. Terapia, leki? Są. Gra na fortepianie? W mniejszym stopniu, lecz wciąż obecna. Chęć zmian? Będzie. Wsparcie przyjaciół? Pewnie. Dochodzenie do siebie po wypadkach? Niestety... Problemy z pamięcią? Znajdą się. Stary wróg? Nie inaczej. Wyścigi samochodowe w tle? Obecne. Emocje? Jasne. Igranie z ogniem? Niezmiennie. Niebezpieczeństwo? Oczywiście. Zemsta? Wciąż. Silne osobowości? Tak. Wyrzuty sumienia? Będą. Ukrywanie prawdy? Cóż... Między innymi właśnie to serwuje nam tym razem Jedersafe w swojej kolejnej książce pod tytułem „Flame Moon”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury książki. To tom drugi cyklu Trylogia Universe. Wspaniale było przenieść się do świata Francessy, Dominika, Lizzie, Samuela, Roberta, Eveline, Danielle, Oliviera, Toma, Vinc...