„Piękne zapomnienie” - Jamie McGuire.

Drogi Czytelniku...

Chłopak z trudną przeszłością? Oczywiście.
Dziewczyna w centrum wydarzeń? Tak.
Trudne wybory? Będą.
Problemy? Znajdą się.
Między innymi właśnie to serwuje nam Jamie McGuire w swojej książce pod tytułem „Piękne zapomnienie”. 
Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury.
Jest to pierwszy tom serii Bracia Maddox.

Miło było przenieść się do świata Camille, Trentona, Raegan, Colina, Coby'ego, Chase'a, Clarka, Travisa, Jima, Hanka, Jorie, Rachel, Susan, Felixa, Olive, Brazil, Calvina, Abby i innych.

Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.

Po pierwsze, bohaterowie. Nie do końca są dobrze wykreowani, zróżnicowani i interesujący.
Muszę przyznać, że nie polubiłam nikogo, a szkoda, niektórzy mieli ku temu potencjał...


Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że zdecydowanie nie jest to prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie. Akcja rozkręca się powoli, utrzymuje się to niemal do końca. Autorka nie serwuje nam tu emocji dużymi porcjami, oj nie. Brakowało mi tu też zaskakujących zwrotów akcji oraz wywoływania w nas skrajnych uczuć i problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony. Przyznaję za to minusa.

Po trzecie, styl. Książka napisana jest lekkim piórem, dzięki czemu czyta się ją łatwo i przyjemnie. Daję za to plusika.

Po czwarte, wiadomości. Cóż, sporo znalazłam tu wymienianych między bohaterami wiadomości typu SMS. Nie wiem dlaczego, ale z czasem zaczęło mi to trochę przeszkadzać...

Powieść jest lekką lekturą do poduszki.

Opowieść pokazuje, że serce nie sługa, gdy już wybierze, nie ma odwrotu...

Książka praktycznie czyta się sama. Historia nie do końca mnie wciągnęła, nie sprawiła, że chce się być częścią życia (choć momentami naprawdę pokręconego) naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do finału.

Autorce dziękuję za tę przygodę.


Ogólna ocena - 4,5/6. :)
POLECAM.
Warto po nią sięgnąć.


Pozdrawiam, Iza.


ZA EGZEMPLARZ I MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU KOBIECE. :)


Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

„Z ciszy” - Martyna Senator.

„Wszystko, czego pragnę w te święta” - Anna Langner. [PRZEDPREMIEROWO]