Posty

„Warszawianka” - Ida Żmiejewska.

Obraz
Drogi Czytelniku... Morderstwo? Niestety. Pewien policjant? Jest. Pewna dama? Obecna. Trudne śledztwo? Oczywiście. Kłamstwa? Znajdą się. Problemy? Są. Strach? Pewnie. Oszustwa? Cóż... Trudne wybory? Będą. Błędy? A jakże... Sekrety? I to kilka. Intrygi? Nieustannie. Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce Idy Żmiejewskiej pod tytułem „Warszawianka”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, niezmiennie odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to tom pierwszy cyklu Warszawianka. Miło było przenieść się do świata Leontyny, Ignacego, Amelii, Helenki, Antoniego, Wiktora, Michaiła, Aleksandra, Georgija, Oktawii, Rozalii, Ludwika, Ksawerego, Ireny, Janusza i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani i zróżnicowani. Muszę przyznać, że niestety nie polubiłam tu nikogo. Niektórzy (nie zdradzę kto) troszkę zyskiwał w moich oczach, jednak ostatecznie głównie potem

„Jej wszystkie życia” - Briana Cole.

Obraz
Drogi Czytelniku... Sekrety? Są. Intrygi? Będą. Poszukiwania? Jasne. Rywalizacja? Oczywiście. Determinacja? Pewnie. Kłopoty? Znajdą się. Prywatne śledztwo? Nie obejdzie się bez niego. Tajemnice? Tak. Kłamstwa? Niestety. Oszustwa? Tak. Między innymi właśnie to znajdziemy w debiutanckiej książce Briany Cole pod tytułem „Jej wszystkie życia”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, odsyłam do lektury, książki oczywiście. Miło było przenieść się do świata Deven, Justina, Kennedy, Betty, Iris, Leslie, Paula, Debry, Felicii, Jana, Yolandy, Keith, April, Emilii i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dość dobrze wykreowani, zróżnicowani i nawet interesujący. Nie polubiłam ty niestety nikogo. Praktycznie każdy miał coś na sumieniu, mniejsze lub większe przewinienia i czymś mnie denerwował, niektórzy nawet bardzo. Dobra, już nie pisnę nic więcej. Nie chcę zdradzać za dużo. Po drugie, fabuł

„Jaskinie umarłych” - Katarzyna Wolwowicz.

Obraz
Drogi Czytelniku... Pewna profilerka kryminalistyczna? Obecna. Przeprowadzka? Jest. Trudne śledztwo? Oczywiście. Seria morderstw? Jasne. Brak zaufania? Znajdzie się. Pewna symbolika, liczby? Tak. Tajemnice, sekrety? Cóż... Trauma, szaleństwo? Będzie. Kłamstwa? Pewnie. Niebezpieczeństwo? Nie inaczej. Ukrywanie prawdziwych motywów? Tak.  Pewna zemsta, karanie? Są. Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce Katarzyny Wolwowicz pod tytułem „Jaskinie umarłych”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Miło było przenieść się do świata Carmen, Bogusława, Borysa, Eweliny, Marcina, Igora, Waldemara, Bartka, Marka, Marcela, Huberta, Sebastiana, Tomasza, Teresy, Karoliny, Antoniego, Tolka, Moniki, Adama, Alicji, Antonia i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dość dobrze wykreowani, interesujący i bardzo zróżnicowani. Niestety nie

„Policjant. Seria: Romans z Yakuzą II” - Anna Crevan.

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie chcę zaznaczyć, iż jest to książka skierowana głównie do pełnoletnich miłośników literatury, ponieważ zawiera między innymi sceny erotyczne. Yakuza? Oczywiście. Policjant? Obecny. Porwanie? Tak. Poszukiwania? Pewnie. Pewne szaleństwo? Znajdzie się. Zabójstwa? Cóż... Duże pieniądze? Niestety. Codzienne życie, kultura (i słownictwo) w Japonii? Będzie. Chęć ucieczki przed przeszłością? Jasne. Właśnie to, i kilka innych aspektów oczywiście, serwuje nam tym razem Anna Crevan w swojej najnowszej powieści pod tytułem „Policjant. Seria: Romans z Yakuzą II”. Z jakim efektem? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. To to tom drugi wyżej wspomnianej serii Romans z Yakuzą. Miło było po raz drugi przenieść się do świata Joan, Junichiego, Shiro, Seijuro, Kenta, Beniamina, Hanae, Lin, Iasao, Mimi (mam nadzieję, że nie przekręciłam żadnego imienia) i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lektur

„Kruchy lód” - Krzysztof Bochus.

Obraz
Drogi Czytelniku... Pewien detektyw i jego dziewczyna? Obecni. Prośba o pomoc? Jest. Trudne śledztwo? Oczywiście. Zaginięcie? Jasne. Egzotyka w tle, Afryka? Jest. Tajemnice, sekrety? Cóż... Trauma, szaleństwo, depresja? Będą. Pewna walka? Pewnie. Niebezpieczeństwo? Tak. Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce Krzysztofa Bochusa pod tytułem „Kruchy lód”.  Jaki osiągnął efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to drugi tom cyklu Marek Smuga. Miło było przenieść się do świata Agnieszki, Marka, Poli, Tobiasza, Leny, Jean Paula, Romana, Amira, Alana, Meera, Ahmeda, Kassima, Stiega, Karoliny i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dość dobrze wykreowani, interesujący i bardzo zróżnicowani. Niestety nie polubiłam tu nikogo, a bardzo chciałam obdarzyć sympatią Agnieszkę. Niestety mimo jej charakteru denerwowała mnie i jakoś było mi z ni

„Poświęcenie” - Ivy Smoak.

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie chcę zaznaczyć (co nie powinno dziwić), że znajdziemy tu sceny erotyczne oraz wulgarne słownictwo, więc jest to książka przeznaczona zdecydowanie dla pełnoletnich miłośników literatury. Próba morderstwa? Jest. Intrygi? Są. Trudne wybory? Oczywiście. Strach? Jasne. Kłopoty? Znajdą się. Brak akceptacji? Nie obejdzie się bez niej. Błędy? Będą. Kłamstwa? Pewnie. Nieporozumienia? Na nieszczęście. Między innymi tym razem właśnie to znajdziemy w najnowszej książce autorstwa Ivy Smoak pod tytułem „Poświęcenie”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to tom czwarty i ostatni cyklu Hunted. Miło było po raz czwarty przenieść się do świata Penny, Jamesa, Melissy, Tylera, Isabelli, Masona, Ellen, Roba, Bee, Matta, Jen, Susan, Jonathana, Tarona, Zacha, Sierry, Kendry, Marie, Iana, Justina, Maxwella, Johna, Mili, Daphne, Julii, Petera, Benny'ego, Mike'a, Luke'a, Cole'a, Paula, Cliffa i

„Wybuch” - Ivy Smoak.

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie chcę zaznaczyć (do czego autorka zdążyła mnie już przyzwyczaić), iż znajdziemy tu sceny erotyczne oraz wulgarne słownictwo, więc jest to książka przeznaczona zdecydowanie dla pełnoletnich miłośników literatury. Z akazane uczucie? Wciąż. Intrygi? Są. Trudne wybory? Oczywiście. Rozstania i powroty? Jasne. Kłopoty? Znajdą się. Brak akceptacji? Nie obejdzie się bez niej. Błędy? Będą. Tajemnice? Pewnie. Nieporozumienia? Na nieszczęście. Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce autorstwa Ivy Smoak pod tytułem „Wybuch”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to tom trzeci cyklu Hunted. Miło było po raz trzeci przenieść się do świata Penny, Jamesa, Melissy, Tylera, Austina, Isabelli, Masona, Ellen, Roba, Juli, Bee, Matta, Jen, Anny, Ericka, Susan, Jonathana, Nity, Andersona, Tarona, Zacha, Sierry, Kendry, Marie, Iana i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia p

„Niebezpieczna miłość” - K.E. December.

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie chcę zaznaczyć, że znajdziemy tu między innymi sceny erotyczne (nie są jakoś specjalnie rozbudowane, lecz są) i wulgarne słownictwo, więc jest to powieść skierowana raczej do pełnoletnich miłośników literatury. Mafia? A jakże. Pewien powrót? Tak. Silne charaktery? I to nie dwa... Napięcie? Będzie. Trudne relacje rodzinne? Jasne. Pożądanie? Pewnie. Groźby? Niestety. Pewnego rodzaju walka? Znajdzie się. Emocje? Oj, tak. Kłamstwo? I to nie jedno... Wojna? Obecna. Miłość i nienawiść? Są. Zagrożenie życia, niebezpieczeństwa? Cóż... Tajemnice? Oczywiście. Kobieca determinacja? Obecna. Strach i odwaga? Będą. Zdrada? Niestety. Smutek, rozczarowanie? Cóż... Między innymi tym razem właśnie taką mieszankę (jak dla mnie wręcz wybuchową) serwuje nam K.E. December w swojej najnowszej książce pod tytułem „Niebezpieczna miłość”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to tom trzy i pół cyklu Co

„Kair, czwarta rano” - Joanna Jax.

Obraz
Drogi Czytelniku... Morderstwa? Obecne. Trudne śledztwa?  Znajdą się. Bogactwa? Tak. Prośba o pomoc? Jasne. Kłopoty? Są. Strach? Nie obędzie się bez niego. Kłamstwa? Tak. Wykorzystywanie? Będzie. Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce Joanny Jax w swojej pod tytułem „Kair, czwarta rano”.  Jaki tym razem osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to drugi tom cyklu Czas zapomnienia. Miło było po raz drugi przenieść się do świata Connora, Ann-Katrin/Karen, Gisele, Jacoba, Erika, Josepha, Hermana, Lucasa, Aido, Ilse, Thomasa, Latify, Nikolasa, Williama, Richarda, Elizabeth, Roberta, Markusa, Amira, Rudolfa i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Po raz kolejny są dobrze wykreowani, zróżnicowani i dość interesujący na swój sposób. Muszę przyznać, że niestety znów nie polubiłam tu nikogo. Praktycznie każdy miał coś na sumieniu, m

„O północy w Berlinie” - Joanna Jax.

Obraz
Drogi Czytelniku... Morderstwa? Obecne. Trudne dzieciństwo i okres dojrzewania?  Znajdzie się. Ucieczka? Niestety. Pewne podziały? Jasne. Realizacja zamierzonych celów? Będzie. Walka? Cóż... Przemoc? Czysta. Kłopoty? Są. Widmo wojny? Po i w trakcje. Strach? Nie obędzie się bez niego. Kłamstwa? Tak. Między innymi właśnie to serwuje nam tym razem Joanna Jax w swojej najnowszej książce pod tytułem „O północy w Berlinie”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, standardowo odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to tom pierwszy cyklu Czas zapomnienia. Miło było przenieść się do świata Connora, Ann-Katrin/Karen, Gisele, Alfreda, Jacoba, Erika, Josepha, Johanna, Alison, Kunene, Dawida, Hermana, Lucasa, Aido, Ilse, Thomasa i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i dość interesujący na swój sposób. Muszę przyznać, że niestety nie polubiłam tu nikogo. Było