Posty

Wyświetlanie postów z lipca 14, 2017

„Dwór cierni i róż” - Sarah J. Maas.

Obraz
Drogi Czytelniku...
Kilka dni temu miałam ogromną przyjemność skończyć czytać pewną powieść pewnej zdolnej autorki, mianowicie „Dwór cierni i róż”, którą napisała Sarah J. Maas. Jest to pierwszy tom trylogii o tej samej nazwie. Ostatnio brakowało mi tego typu lektury, trochę nie z tego świata. Musiałam się oderwać od naszej, mojej rzeczywistości, od problemów, zaczynały mnie już przytłaczać... Ale o tym innym razem.

Wspaniale było przenieść się do świata Feyry, jej sióstr - Nesty i Elainy, jej ojca, Tamlina (moje pierwsze skojarzenie związane z tym imieniem? „Saga o Ludziach Lodu”, hmm... ciekawe dlaczego...), Luciena, Rhysanda,
Amaranthy, Alis, Izaaka i innych. Swoją drogą, bardzo podobają mi się te imiona, są ciekawe i oryginalne.
Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.

Po pierwsze, po tę książkę sięgnęłam z polecenia wielu osób i  po przeczytaniu równie wielu pozytywnych recenzji. Nie zawiodłam się. Książka od razu mnie wciągnęła, zapomniałam…