Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 12, 2017

„Ostatnia noc w Chateau Marmont” - Lauren Weisberger.

Obraz
Drogi Czytelniku...

Wiecie co? Do czegoś się Wam przyznam. W wieku nastu lat chciałam być sławna, rozpoznawalna i bogata. Bądźmy szczerzy, która nastolatka o tym nie marzy? Myślę, że większość. Wracając do mnie, najpierw marzyła mi się kariera aktorska, ćwiczyłam sceny z obejrzanych w telewizji filmów i seriali. Szybko mi jednak przeszło, zniechęciłam się. Stwierdziłam, że to nie dla mnie, że to zbyt męczące. Potem był czas, że z aktorstwa przeszłam na śpiewanie. To trwało już dłużej. Regularnie ćwiczyłam śpiew, karaoke na youtube było moim najlepszym przyjacielem, nie ważne czy piosenki były w języku polskim, czy angielskim (zdarzały się również po rosyjsku i hiszpańsku). Napisałam nawet do szuflady kilka własnych tekstów, jednak nie mam do dziś do nich linii melodycznych.
Z czasem moje myślenie troszkę się zmieniło. Już nie ja sama, lecz chciałam znaleźć mężczyznę, który zrobi karierę, którego każda będzie mi zazdrościła. Najlepiej jeszcze by był piosenkarzem. Na szczęście to przeszło…