Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 17, 2017

„Tajemnice starego dworu” - Margit Sandemo.

Obraz
Drogi Czytelniku...

Niedawno miałam przyjemność przeczytać pewną opowieść pewnej zdolnej autorki, mianowicie „Tajemnice starego dworu”, którą napisała Margit Sandemo. Jest to jedno z ponad czterdziestu  jej opowiadań.

Wspaniale było przenieść się do świata Cathariny - dziewczyny o bardzo zaniżonym poczuciu własnej wartości, jej młodszych sióstr - Belli, Siri i Lotty, ciotki Aurory (według mnie nie do końca zdrowej na umyśle), jej rodziców, narzeczonego Malcolma, Tamary, Inez, Elsbeth, Joachima i innych.

Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.

Po pierwsze, miejsce i klimat. Autorka bardzo umiejętnie oddała klimat XVIII wieku, przybliżyła zachowania i zwyczaje wtedy panujące oraz barwnie opisała wspaniałą posiadłość Malcolma (niemalże zamek) z całą jego tajemniczością i jej piękne okolice (tam głównie toczy się akcja).

Po drugie, bohaterowie. Są interesujący, świetnie wykreowani, bardzo zróżnicowani, uzupełniają się wzajemnie. Wychodzą z ram swoich czasó…