Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 26, 2018

„Żniwiarz. Czerwone słońce” - Paulina Hendel.

Obraz
Drogi Czytelniku...

Jeszcze więcej słowiańskich demonów, wierzeń, przesądów, polowań, rytuałów i wrogów niż na początku?
Tak, tak, tak, tak, tak i tak.
Paulina Hendel serwuje nam to wszystko w w swojej powieści pod tytułem „Żniwiarz. Czerwone słońce”, drugim tomie cyklu Żniwiarz.
Macie ochotę bać się choć troszkę? W takim razie zapraszam do lektury.


Wspaniale było ponownie przenieść się do świata Magdy, jej rodziców - Emilii i Jakuba, Feliksa, Mateusza, jego kuzyna Aleksa oraz jego rodziców, Jolanty, jej wnuków - Adriana i Sebastiana, Gauzy, Waldemara, Blanka, Pierwszego i innych.


Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.


Po pierwsze, bohaterowie. Znów są
 świetnie wykreowani, interesujący (zwłaszcza Feliks, Magda, Pierwszy i Mateusz) i bardzo zróżnicowani. Niczego mi w nich nie brakowało. Autorka i tym razem w tej kwestii nie zawiodła.
Niezmiennie lubię Magdę (pomimo jej niekiedy denerwującego podejścia odziedziczonego po byłej właścicielce ciała), Fel…