Drogi Czytelniku... Pewna młoda dziewczyna? Niezmiennie. Pewien mężczyzna z przeszłości? Znów. Kłamstwa? Będą. Tajemnice? Oczywiście. Pewne granice? Cóż... Gorące uczucia, przyciąganie? Koniecznie. Kłopoty? Niestety... Emocje? Bez nich się nie obędzie. Groźby? Hmm... Trudne wybory? A jakże. Brutalny napad, porwanie? Niestety... Wątpliwości? I to wiele. Strach? Aż bolesny... Długa i bolesna droga? Jasne. Chęć zemsty? Tak. Strata? Ogromna. Utrata kontroli? Znajdzie się. Branie spraw we własne ręce? Oczywiście. Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce Rosalie Wilson pod tytułem „I'm your Lotte”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to trzeci tom cyklu Her name . Miło było po raz trzeci przenieść się do świata Charlotte, Roberta, Sary, Teresy, Tomasza, Bartka, Gosi, Liliany, Willa, Matildy, Teda, Theo, Noaha, Wiktora, Apolonii, Isidra i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są mo...
Drogi Czytelniku... Na wstępie muszę zaznaczyć, że jest to książka skierowana głównie do pełnoletnich miłośników literatury, ponieważ zawiera między innymi sceny erotyczne i wulgarne słownictwo. Tajemnice? Tak. Przyciąganie? Jasne. Spłata długu hazardowego? Cóż... Mafia? Obecna. Niebezpieczeństwo? Niestety. Emocje? Będą. Narkotyki? Tak. Nie do końca legalne interesy? Jasne. Śmierć? Cóż... Pożądanie? Tak. Między innymi właśnie to serwuje nam Marika Borula swojej debiutanckiej książce pod tytułem „Cenny dług”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to pierwszy tom cyklu Jego własność. Wspaniale było przenieść się do świata Lili, Nathana, Marcusa, Matta, Bena, Jima, Toma, Laury, Thomasa, Leona, Tamary, Krisa, Geralda, Lisy, Harry'ego, Sary i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i inte...
Drogi Czytelniku... Pewna dziewczyna? Obecna. Lata wygnania? Jasne. Tajemnice? Niestety. Strach? Będzie. Walka o przetrwanie? Tak. Niebezpieczeństwo? Znajdzie się. Szeptucha? Nie obędzie się bez niej. Ucieczka? Pewnie. Demony? Oczywiście, nie tylko. Sekrety zielarstwa? Cóż... Magia, alchemia? I to sporo. Śmierć? Obecna. Okrutna prawda? Uhum. Obietnice? Są. Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce Bianki Kunickiej pod tytułem „Szeptucha. Trzy księżyce”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury książki. Jest to trzeci tom cyklu Szeptucha. Wspaniale było po raz trzeci przenieść się do świata Nawoji, Esmy, Tobora, Lorebii, Willa, Jenwora, Mirabelli, Amber, konia Velniasa (mam nadzieję, że nie przekręciłam żadnego imienia) i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Po raz kolejny są dobrze wykreowani, interesujący i zróżnicowani. Czy kogoś polubiłam? Nie, nik...
Komentarze
Prześlij komentarz