„Winter Hearts - świąteczne zamieszanie” - Anna Sobota.

Drogi Czytelniku...

Zapraszam na pierwszą w tym roku recenzję książki o tematyce świąt Bożego Narodzenia. Czy będą kolejne? Na pewno.


Pewna dziewczyna? Jest.
Pewien mężczyzna? Nie inaczej.
Powrót? Obecny.
Bycie skrzywdzonym? Tak.

Czas świąt Bożego Narodzenia? Jasne.
Smutek? Niestety.
Komplikacje? Pewnie.

Niespodzianki? Znajdzą się.
Magia? Na każdym kroku.
Zdrada? Bez niej byłoby nudno.
Pewne oczekiwania? Będą.
Kłótnie? Cóż...
Happy end? Może...
Branie spraw w swoje ręce? Zdecydowanie.

Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce Anny Soboty pod tytułem „Winter Hearts - świąteczne zamieszanie”.
Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury, książki oczywiście.

Wspaniale było przenieść się do świata Clary, Jacka, Leah, Maddie, Noaha, Huntera, Emily, Ethana i innych.


Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.


Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i dość interesujący.
Czy kogoś polubiłam? Tak, Clarę i Jacka.
Tak, dobrze myślicie, nie podam powodu, kto czytał na pewno się domyśli. Byli też tacy, których miałam ochotę udusić...
Nie chcę zdradzać za dużo.


Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że nie do końca jest to prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie. Wprawdzie akcja rozkręca się swoim tempem, jednak niemal przez całą powieść coś się dzieje. Autorka chwilami serwuje nam emocje naprawdę sporymi porcjami. Nie brakowało mi tu zaskakujących zwrotów akcji oraz wywoływania w nas skrajnych uczuć i problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony. Dodam jeszcze, że fabuła wciągnęła mnie niemal od pierwszych stron, była świeża, fajna.


Po trzecie, styl. Książka napisana jest lekkim językiem, przystępnym dla każdego. To ułatwiało i bardzo przyśpieszało mi czytanie. Leci za to oczywiście plusik. Chciałabym tylko pomarudzić, że książka ta mogłaby być nieco dłuższa... Tak chociaż o pięćdziesiąt stron i mieć jeszcze ze trzy wątki.

Po czwarte, układ. Chciałabym by ta historia była opowiedziana bardziej z podziałem na nią i jego, troszkę mi tego zabrakło. Myślę, że taka narracja bardziej by tu pasowała, bardziej uzupełniałaby wątki. Przyznaję za to minusika.


Po piąte, magia świąt. Jest tu odczuwalna na każdym kroku z czego bardzo się cieszę. To troszkę zaczarowało mi ten czas w roku, czas oczekiwania (w tym roku zdecydowanie zaczął się wcześniej). Jestem bardzo za to wdzięczna. Ta historia jest przykładem na to, że to naprawdę magiczny czas.


Po szóste, zakończenie i przesłanie. Nie do końca właśnie takiego zakończenia się spodziewałam, coś zupełnie innego otrzymałam w rzeczywistości. Troszkę się zdziwiłam, ale dość pozytywnie. Autorka mnie nieco zaskoczyła. To było fajne. Oczywiście daję za to plusa. Jeśli chodzi zaś o przesłanie, znajdziemy je oczywiście. Nie zdradzę o co dokładnie chodzi, chcę by każdy czytelnik sam to odkrył, inaczej to nie miałoby sensu. Muszę za nie dać kolejnego plusa.


Powieść jest lekką lekturą do poduszki.


Opowieść pokazuje, że nigdy nie można być w życiu niczego pewnym, niespodzianki czekają na nas na każdym kroku, nie tylko w czasie świąt.


Książka praktycznie czyta się sama. Historia nawet mnie wciągnęła, sprawiała, że chciałam być częścią życia naszych bohaterów, choć chwilami nie miałam ochoty docierać do końca (żeby zbyt szybko nie poznać zakończenia i ich nie opuszczać).


Autorce bardzo dziękuję za tę świąteczną przygodę. :)
Z niecierpliwością czekam na kolejne tego typu historie, które zaserwuje nam autorka (może teraz pora na święta z króliczkiem w tle?).

Kurczę, dopiero połowa października, a ja już zaczynam wczuwać się w klimat świąt, które będą za ponad dwa miesiące...


Ogólna ocena - 5/6. :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM.
Warto po nią sięgnąć.


Pozdrawiam, Iza.


ZA EGZEMPLARZ I MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU NOVAERES. :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„I'm your Lotte” - Rosalie Wilson.

„Cenny dług” - Marika Borula.

„Droga do władzy. Spin off Konsorcjum Część Druga” - A.S. Sivar.