„Siostra Diabła. Klara” - Adrian Bednarek.

Drogi Czytelniku...

Na wstępie chcę zaznaczyć, że jest to lektura zdecydowanie tylko dla pełnoletnich miłośników literatury, ponieważ zawiera przemoc, wulgaryzmy oraz wzorce ewidentnie niegodne naśladowania...


Pewna skrzywdzona w dzieciństwie dziewczyna? Jest.
Brat, który miał po prostu pecha? Tak.

Desperacja? Cóż...
Pedofilia? Niestety...
Trauma? Nie inaczej.
Zemsta? Obecna.

Skryte niebezpieczeństwo? Uhum...
Mroczne tajemnice, długie unikanie sprawiedliwości? Pewnie.

Strach? Będzie.
Śmierć? Znajdzie się...
Kara, karma wraca? Jasne.

Między innymi właśnie to znajdziemy w najnowszej książce Adriana Bednarka pod tytułem „Siostra Diabła. Klara”. 
Jaki osiągnął efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury, książki oczywiście.
Jest to tom 0 cyklu Kuba Sobański.


Wspaniale było przenieść się do świata Klary, Kuby, Patryka, Roberta, Olgi, Eweliny, Andrzeja, Jadwigi, Artura, Edyty, Dawida i innych.


Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.


Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i dość interesujący.
Niestety nie polubiłam tu nikogo. Jest to jednak w tym wypadku spory plus.
Nie pisnę już nic więcej, nie chcę zdradzać za dużo.


Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że to prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie. Akcja rozkręca się swoim tempem, jednak przez cały czas coś się dzieje. Autor nie serwuje nam emocji dużymi porcjami. Nie brakuje tu zaskakujących zwrotów akcji, wywoływania w nas skrajnych uczuć oraz problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, zwłaszcza Klara.


Po trzecie, styl. Książka, tak jak inne powieści autora, mimo tematyki, którą porusza, napisana jest lekkim językiem, przystępnym dla każdego. To uprzyjemnia i bardzo przyśpiesza czytanie. Muszę dać za to plusika.


Po czwarte, zakończenie. Było... cóż, powiem, że naprawdę warto do niego dotrzeć. Myślę, że było wręcz idealne, przynajmniej dla mnie. Naprawdę w tej sytuacji nie wyobrażam sobie, by historia Klary mogła skończyć się inaczej. Leci za to kolejny plusik.

Po piąte, dreszczyk emocji. Za niego muszę również przyznać plusika, zdecydowanie go tu nie brakowało, wręcz przeciwnie.


Powieść zdecydowanie nie jest lekką lekturą do poduszki.

Opowieść pokazuje, że czym skórka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.


Książka, tak jak jej poprzedniczki, praktycznie czyta się sama. Historia wciąga, sprawia, że chce się być częścią życia (chociaż naprawdę niebezpiecznego) naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do końca, mimo wszystko...


Autorowi bardzo dziękuję za tę przygodę, a właściwie za wstęp do wieloletniej przygody z Kubą. :)
Ta historia naprawdę miała swój urok...
Poproszę więcej tego typu powieści. :)

Czytałam ją w Halloween, więc idealnie wpasowała się czasowo i klimatycznie... ;)


Ogólna ocena - 5/6. :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM.
Warto po nią sięgnąć.


Pozdrawiam, Iza.


ZA EGZEMPLARZ I MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ZACZYTANI. :)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„I'm your Lotte” - Rosalie Wilson.

„Cenny dług” - Marika Borula.

„Droga do władzy. Spin off Konsorcjum Część Druga” - A.S. Sivar.