„Zakochana służąca” - Wioletta Piasecka.

Drogi Czytelniku... Dawne czasy? Tak. Pewna służąca? Obecna. Pewien pocztylion? ? Jest. Pewna małolata? Będzie. Zmuszenie do powrotu? Jest. Prawdziwa miłość? Jasne. Między innymi właśnie to tym razem znajdziemy w najnowszej książce Wioletty Piaseckiej pod tytułem „Zakochana służąca”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury książki. Jest to tom drugi cyklu Dom pełen tajemnic. Miło było po raz drugi przenieść się do świata Marty, Waldemara, Sary, Bruna, Hipolita, Klementyny, Ambrożego, Marianny, Meli, Franii, Anieli, Henryka, Marii, Józefa, Gustava, Ludwika, Franciszka, Alojzego i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Po raz kolejny są dobrze wykreowani, interesujący i zróżnicowani. Czy kogoś polubiłam? Cóż... Ponownie z przykrością muszę przyznać, że nikogo. Praktycznie każdy mnie czymś zarówno zniechęcał jak i przyciągał. Nie zdradzę jednak nic więcej. Po drugie,...