„Z otchłani” - Martyna Senator.

Drogi Czytelniku...

Szukacie historii, w której znajdziecie:
- zdradę,
- przeżywanie straty,
- przemianę,
- niełatwe wybory,
- poświęceniu i miłość?
Tak?
W takim razie dobrze trafiliście.

Elementy te znajdziecie w książce pod tytułem „Z otchłani”, którą napisała Martyna Senator.
Jest to drugi z trzech tomów serii Z popiołów.

Wspaniale było przenieść się do świata żywiołowej Kaśki, Adama, Szymona, Mirki, Sary, Michała, Kuby, Estery, Grzegorza, Sylwii i innych. Z niektórymi 'spotkałam się' ponownie, co bardzo mnie ucieszyło, ponieważ polubiłam ich podczas lektury przygody opowiedzianej w pierwszym tomie.

Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.

Po pierwsze, bohaterowie. Po raz kolejny muszę przyznać, że są świetnie wykreowani, bardzo zróżnicowani i ogromnie interesujący.
Szymona i Kaśki (nie tylko ich) po prostu nie dało się nie polubić. Wiecie czego jej zazdroszczę? Drygu do gotowania, ja w tej kwestii jestem prawdziwa 'noga'. Chętnie poznałabym taką swoją prywatną Kaśkę, która nauczyłaby mnie tego i owego. Sara była szczęściarą w tej materii.
Cóż, w przeciwieństwie do niej Adam cholernie mnie wkurzył.
Czym? Jestem pewna, że szybko się domyśliliście. Niestety nie tylko on mnie denerwował.

Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że dla mnie to prawdziwy rollercoaster choć akcja praktycznie przez całą powieść płynie spokojnie. Autorka znów dawkuje czytelnikowi emocje stopniowo, bez pośpiechu. Nie brakuje tu również zaskakujących zwrotów akcji i problemów, którymi pisarka obarcza nasze persony.

Po trzecie, mądre sentencje. Kaśka bardzo często podrzucała Sarze na karteczkach napisane cytaty. Podam tu przykładowe dwie z nich:

„Nie decyduj  w złości, nie obiecuj w szczęściu.”

„Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku.”

Myślę, że warto je zapamiętać.

Po czwarte, poruszanie ważnych kwestii. Bardzo podoba mi się to, że Martyna nie pozostawia tej historii 'na sucho'. Zwraca uwagę czytelnika przykładowo na taki aspekt jak prywatność w sieci. Lubię gdy książka ma jakieś przesłanie. Według mnie w dzisiejszych czasach jest to bardzo potrzebne, zwłaszcza jeśli książkę czytać będą trochę młodsi czytelnicy.

Po piąte, styl i język. Autorka ponownie stanęła na wysokości zadania w tym temacie. Martyna pisze lekko, przystępnie dla każdego, nie przerysowuje, nie koloryzuje. To sprawia, że książkę czyta się łatwo i przyjemnie.

Powieść jest lekką lekturą do poduszki.

Opowieść pokazuje, że życie jest wieczną wędrówką pełną przewidywalnych zwrotów akcji oraz to, że zawsze należy zachować szczególną ostrożność (zwłaszcza w sieci).

Książka praktycznie czyta się sama. I tym razem przeczytałam ją praktycznie na raz, nie mogłam się oderwać. Losy Kaśki i Szymona wciągają i sprawiają, że czytelnik chce być częścią ich burzliwego życia i poznać zakończenie tej nieco pokręconej przygody.

Martynie dziękuję za tę historię. Na pewno, tak jak i poprzednia, ta lektura również zostanie ze mną na dłużej. Z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejny tom.

Ogólna ocena - 5,5/6. :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM.
Warto po nią sięgnąć.

Pozdrawiam, Iza.

ZA EGZEMPLARZ I MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU CZWARTA STRONA. :)

Komentarze

  1. Muszę wreszcie zabrać się za tę serię, bo już wyszła trzecia część, a ja nie przeczytałam nawet pierwszej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę autorstwa Martyny Senator - "Zanim zgasną gwiazdy". Powieść bardzo mi się podobała i miło wspominam chwile, poświęcone lekturze. Zgadzam się z Tobą w kwestii stylu i języka Martyny - posługuje się lekkim, zrozumiałym i przystępnym językiem, który jednocześnie jest piękny i ma w sobie to "coś", co urzeka i ujmuje.
    Ciekawi mnie seria pt. "Z popiołów". Muszę w końcu sięgnąć po te powieści! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, koniecznie. Ja jestem w trakcie lektury trzeciego tomu (już kończę praktycznie) i jestem zachwycona. :D

      Teraz ja muszę nadrobić, nie czytam wyżej wspomnianej książki.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

„GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D.” - Magdalena Witkiewicz, Marzena Grochowska.

„Dom Węży” - Mateusz Lemberg.

„Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie” - Katarzyna Gurnard.