„Kroniki Jaaru. Księga luster” - Adam Faber.

Drogi Czytelniku...

Magia? Tak.

Magiczne stworzenia? Oczywiście.
Piękny, tajemniczy, odległy (ale czy do końca bezpieczny, hmm...) świat? Jasne.
Sekrety? Oj, tak...
Kłamstwa? Być może.

Pułapki? Pewnie.
Bardzo niebezpieczni wrogowie? Tak.

Harry Potter jako dziewczyna - Kate? Tak. (w tajemnicy, jako jego fanka, powiem Wam, że to przekonało mnie chyba najbardziej)
Zaintrygowani?
Ja byłam, nawet bardzo. Po prostu musiałam sięgnąć po książkę pod tytułem „Kroniki Jaaru. Księga luster”, którą napisał Adam Faber.
Jest to pierwszy tom cyklu Kroniki Jaaru.


Wspaniale było przenieść się do świata Kate, jej ciotki Hilleny, jej przyjaciółki Mel, Jonathana, Fiona, Badb, Harolda, Fione, Erato, Selene, Jawisa, Eos i innych.


Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.


Po pierwsze, bohaterowie.
Są dobrze wykreowani, bardzo interesujący i zróżnicowani. Niczego mi w nich nie brakowało.
Bardzo polubiłam Kate, Fiona, Jawisa i Eos. Niestety muszę przyznać, że tak naprawdę tylko ich. Inni nie specjalnie przypadli mi do gustu... Głównie mnie denerwowali.


Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że to prawdziwy 
rollercoaster, przynajmniej dla mnie. Akcja wprawdzie nie pędzi do przodu jak szalona, lecz wcale nie musi. Autor serwuje czytelnikowi rewelacje garściami, nie żałuje nam ich. Nie brakuje tu zaskakujących zwrotów akcji i problemów, którymi Adam obarcza nasze persony, zwłaszcza Kate.

Po trzecie, świat ferów, nosorożców i magii. Według mnie autor fajnie nam go zaprezentował, barwnie z wieloma szczegółami i ciekawymi rozwiązaniami. Pozostanę w nim jeszcze długo po lekturze.  

Powieść jest lekką lekturą do poduszki.

Opowieść pokazuje, że zawsze należy wierzyć w samego siebie i swoje możliwości.


Książka praktycznie czyta się sama. Przeczytałam ją dość szybko. Historia wciąga, sprawia, że chce się być częścią życia (mimo iż niebezpiecznego i pogmatwanego) naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do ostatniej litery.


Adamowi dziękuję za tę historię.

Na pewno szybko sięgnę po kolejny tom. :)

Ogólna ocena - 5/6. :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM.
Warto po nią sięgnąć.


Pozdrawiam, Iza.


Komentarze

  1. Nie jest to mój gatunek, ale podobają mi się okładki tej serii. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Już sama wzmianka o Harrym Potterze zachęciła mnie do sięgnięcia po "Kroniki Jaaru". Jako wielbicielka literatury fantastycznej, uwielbiam świat magii, czarów, zaklęć i nieziemskich stworzeń. Muszę koniecznie wkroczyć do krainy Jaaru! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest lektura idealna dla Ciebie. :)

      Sięgnij po nią koniecznie. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

„GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D.” - Magdalena Witkiewicz, Marzena Grochowska.

„Dom Węży” - Mateusz Lemberg.

„Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie” - Katarzyna Gurnard.