„Dziedziczka” - Alexandra B. Swan.
Drogi Czytelniku...
Pewna walka? Obecna.
Kłamstwa i prawda? Są...
Ciemność? Wyraźna.
Strach? Cóż...
Walka o przetrwanie? Tak.
Niebezpieczeństwo? Znajdzie się.
Tajemnice? Nie obędzie się bez nich.
Zmiany? Będą.
Pewien dwór królewski? Pewnie.
Ucieczka? Jasne.
Intrygi? Oczywiście, bez nich byłoby nudno.
Sekrety? Niestety.
Pewne dziedzictwo? Uhum...
Między innymi właśnie to tym razem serwuje nam Alexandra B. Swan w swojej najnowszej książce pod tytułem „Dziedziczka”.
Pewna walka? Obecna.
Kłamstwa i prawda? Są...
Ciemność? Wyraźna.
Strach? Cóż...
Walka o przetrwanie? Tak.
Niebezpieczeństwo? Znajdzie się.
Tajemnice? Nie obędzie się bez nich.
Zmiany? Będą.
Pewien dwór królewski? Pewnie.
Ucieczka? Jasne.
Intrygi? Oczywiście, bez nich byłoby nudno.
Sekrety? Niestety.
Pewne dziedzictwo? Uhum...
Między innymi właśnie to tym razem serwuje nam Alexandra B. Swan w swojej najnowszej książce pod tytułem „Dziedziczka”.
Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury książki.
Jest to tom drugi serii Pretendentka (nazwa robocza).
Wspaniale było przenieść się do świata Alineory, Helen, Lucasa, Thomasa, Dexa, Ethana, Anny, Einosa, Samuela, Maxa, Edmunda, Edgara, Aki, Marcusa, Madili, Shigeru, Isama, Fleona, Kudra, Azgiasza (mam nadzieję, że nie przekręciłam żadnego imienia) i innych.
Jest to tom drugi serii Pretendentka (nazwa robocza).
Wspaniale było przenieść się do świata Alineory, Helen, Lucasa, Thomasa, Dexa, Ethana, Anny, Einosa, Samuela, Maxa, Edmunda, Edgara, Aki, Marcusa, Madili, Shigeru, Isama, Fleona, Kudra, Azgiasza (mam nadzieję, że nie przekręciłam żadnego imienia) i innych.
Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.
Po pierwsze, bohaterowie. Po raz drugi są dobrze wykreowani, interesujący i zróżnicowani. Czy kogoś lubię nadal? Tak, Alineorę. To silna dziewczyna, na którą w krótkim czasie wiele 'spadło'. Jednak nigdy się nie poddała.
Niestety tylko ją. Czy kogoś 'nowego' polubiłam? Może trochę Dexa. Dlaczego? Tego oczywiście nie zdradzę.
Napiszę tylko tyle, że pewne persony chciałam po prostu udusić, w życiu nie wybaczyłabym im tego co zrobili...
Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że to nie do końca jest prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie, jednak niewiele brakowało. Akcja rozkręca się swoim tempem, niewymuszenie, choć z czasem nieco przyśpiesza. Ciągle coś się dzieje. Autorka serwuje nam emocje sporymi porcjami. Troszkę brakowało tu zaskakujących zwrotów akcji (choć nie o nie tu tak naprawdę chodzi) lecz nie wywoływania w nas skrajnych uczuć i problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, zwłaszcza znów Alineora.
Po trzecie, styl. Książka napisana jest lekko i dość przyjemnie dla oka, dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko, przyjemnie i łatwo. Muszę pomarudzić jedynie, że ta powieść mogłaby być nieco dłuższa i mieć tak jeszcze ze dwa wątki... Daję za to plusika, ale i minusika.
Po czwarte, zakończenie. Warto do niego dotrzeć. Pozostawia spory niedosyt. Nie do końca własnie takiego się spodziewałam i to było w nim fajne. Leci za to plusik.
Po piąte, przydziały i pewne granice. Ten specyficzny klimat jest tu odczuwalny i to jest fajne. Autorka wymyśliła nieco mroczną, ale i barwną krainę, do której 'wciąga' czytelnika od samego początku i kontynuuje oprowadzanie nas po niej w ciekawy sposób, teraz w nieco inny sposób niż wcześniej. Przyznaję za to kolejnego plusika.
Powieść znów nie do końca jest lekką lekturą do poduszki.
Opowieść pokazuje, że zwycięzcą jest tylko ten, kto walczy do końca.
Książka, tak, jak jej poprzedniczka, praktycznie czyta się sama. Historia nawet wciąga i sprawia, że chce się być częścią życia (choć momentami dość niebezpiecznego) naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do ostatniej litery, przynajmniej w tym tomie.
Autorce bardzo dziękuję za kolejną przygodę. :)
Tak, jak i przy tomie pierwszym, bardzo fajnie spędziłam czas podczas tej lektury.
Z przyjemnością sięgnę po ewentualną kontynuację oraz inne powieści pisarki w podobnym klimacie (kiedy i jeżeli powstaną). :)
Ogólna ocena - 5,5/6. :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM.
Warto po nią sięgnąć.
Pozdrawiam, Iza.
ZA EGZEMPLARZ I MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU NOVAE RES. :)

Komentarze
Prześlij komentarz