„Echo zapomnienia” - K.E. December.
Drogi Czytelniku... Pewna dziennikarka? Obecna. Paranormalny romans? Jasne. Światło i mrok? Są. Tajemnicze znamię? Jest. Koszmary? Oczywiście. Tajemnice? Pewnie. Kłamstwa? Będą. Walka? Nie obędzie się bez niej. Wątpliwości? Znajdą się. Anioły? Cóż... Demony? Tak. Lęk, fascynacja? Koniecznie. Słabości? Uhum... Między innymi właśnie to serwuje nam K.E December w swojej najnowszej książce pod tytułem „Echo zapomnienia”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury książki. Jest to drugi tom serii Drzewo życia. Miło było przenieść się do świata Emily, Nathaniela, Zuriela, Amy, Samuela, Lilith, Jima, Margan, Shemy, Gabriela, Raziela, Lucyfera, Amona i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dość dobrze wykreowani, interesujący i zróżnicowani. Czy kogoś lubię nadal? Nie, niestety nikogo, choć bardzo chciałam polubić Emily i Nathaniela. Dlaczego? Tego oczywiście nie zdradzę. W tym prz...