„Spisek” - Katarzyna Michalak.
Drogi Czytelniku...
Trzy (może już nie?) konkurentki? Są.
Pewien bogaty mężczyzna? Będzie, nie jeden.
Pewien agent? Jak zawsze obecny.
Świat dużych pieniędzy? Niestety.
Władza? Tak.
Jeden (aby na pewno?)bestseller? Jest.
Świat słowa pisanego? Jasne.
Chęć odmiany losu? Oczywiście.
Chęć przekraczania własnych granic? A jakże.
Determinacja? I to jaka.
Walka? Pewnie.
Strach? Znajdzie się.
Problemy? Nie obędzie się bez nich.
Pewien skandal? Uhum...
Pewien szantaż? Cóż...
Pewien spisek? Nie może być inaczej.
Trudne relacje rodzinne? Będą.
Intrygi? Ogromne.
Ambicje? Koniecznie.
Chwila zapomnienia i namiętności? Ma miejsce.
Trudne decyzje? Znajdą się.
Trzy (może już nie?) konkurentki? Są.
Pewien bogaty mężczyzna? Będzie, nie jeden.
Pewien agent? Jak zawsze obecny.
Świat dużych pieniędzy? Niestety.
Władza? Tak.
Jeden (aby na pewno?)bestseller? Jest.
Świat słowa pisanego? Jasne.
Chęć odmiany losu? Oczywiście.
Chęć przekraczania własnych granic? A jakże.
Determinacja? I to jaka.
Walka? Pewnie.
Strach? Znajdzie się.
Problemy? Nie obędzie się bez nich.
Pewien skandal? Uhum...
Pewien szantaż? Cóż...
Pewien spisek? Nie może być inaczej.
Trudne relacje rodzinne? Będą.
Intrygi? Ogromne.
Ambicje? Koniecznie.
Chwila zapomnienia i namiętności? Ma miejsce.
Trudne decyzje? Znajdą się.
Niebezpieczeństwo? Wciąż.
Sekrety? Spore.
Terapia? Potrzebna.
Zemsta? Niestety.
Samotność? Wciąż...
Pewna wyspa? Bardzo malownicza i mroczna...
Pewne ranczo? Tak.
Pewna choroba? Cóż...
Ucieczka? Będzie.
Obsesja? A jakże.
Wysoka cena marzeń? Bardzo.
Chęć wymierzenia sprawiedliwości? Ogromna.
Między innymi właśnie to tym razem znajdziemy w najnowszej książce Katarzyny Michalak pod tytułem „Spisek”.
Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze, odsyłam do lektury, książki oczywiście.
Jest to tom trzeci cyklu Bestseller.
Wspaniale było po raz kolejny przenieść się do świata Kayli, Holly, Amandy, Roberta, Patricka, Matteusa, Julii, Magdaleny, Vincenta, Charlotty, Belindy, Antonia, psiaka Duka, Chrisa, Rogera, Angeliny, Claire, Nadira, Rashida i innych.
Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.
Po pierwsze, bohaterowie. Po raz kolejny są dość dobrze wykreowani, zróżnicowani i bardzo interesujący.
Czy kogoś lubię nadal? Tak, Kaylę, Patrica, Roberta i Magdalenę. Po prostu nie dało się inaczej. Polubiłam tu Julię i Holly. Niestety tylko je. Bardzo chciałam polubić Holly, lecz...
Nie mogę też nic dobrego powiedzieć przykładowo o Matteusie. On mnie bardzo wręcz wkur***ł, ja wiele rozumiem, ale nie to co on zrobił...
Dobra, już milczę, nie chcę zdradzać za dużo.
Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że jest to prawdziwy rollercoaster (emocjonalny oczywiście, choć nie tylko), przynajmniej dla mnie. Akcja rozkręca się dość szybko, potem wręcz pędzi. Nie zmienia się to do samego końca. Autorka serwuje nam emocje naprawdę sporymi porcjami. Nie brakowało mi tu zaskakujących zwrotów akcji oraz wywoływania w nas skrajnych uczuć i problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, zwłaszcza Kayla, Holly, Patrick, Amanda i Robert.
Po trzecie, styl. Książka, tak jak inne powieści autorki, jak jej poprzedniczki, napisana jest lekkim językiem, przystępnym dla każdego, to uprzyjemnia i bardzo przyśpiesza czytanie. Muszę tylko pomarudzić, że książka zdecydowanie za szybko się kończy. Daję za to plusika, ale i małego miinusika.
Po czwarte, układ. Historię poznajemy tak naprawdę z kilku perspektyw, między innymi Kayli, Amandy, Holly, Roberta, Patricka i Julii. Autorka fajnie i spójnie to wszystko poprowadziła. Leci za to następny plusik. Oczywiście przez cały czas kibicowałam Kayli i Patrickowi oraz Holly i Robertowi, mając nadzieję, że wszystko im się jakoś ułoży (a bywały momenty naprawdę sporej grozy).
Sekrety? Spore.
Terapia? Potrzebna.
Zemsta? Niestety.
Samotność? Wciąż...
Pewna wyspa? Bardzo malownicza i mroczna...
Pewne ranczo? Tak.
Pewna choroba? Cóż...
Ucieczka? Będzie.
Obsesja? A jakże.
Wysoka cena marzeń? Bardzo.
Chęć wymierzenia sprawiedliwości? Ogromna.
Między innymi właśnie to tym razem znajdziemy w najnowszej książce Katarzyny Michalak pod tytułem „Spisek”.
Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze, odsyłam do lektury, książki oczywiście.
Jest to tom trzeci cyklu Bestseller.
Wspaniale było po raz kolejny przenieść się do świata Kayli, Holly, Amandy, Roberta, Patricka, Matteusa, Julii, Magdaleny, Vincenta, Charlotty, Belindy, Antonia, psiaka Duka, Chrisa, Rogera, Angeliny, Claire, Nadira, Rashida i innych.
Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze.
Już odpowiadam.
Po pierwsze, bohaterowie. Po raz kolejny są dość dobrze wykreowani, zróżnicowani i bardzo interesujący.
Czy kogoś lubię nadal? Tak, Kaylę, Patrica, Roberta i Magdalenę. Po prostu nie dało się inaczej. Polubiłam tu Julię i Holly. Niestety tylko je. Bardzo chciałam polubić Holly, lecz...
Nie mogę też nic dobrego powiedzieć przykładowo o Matteusie. On mnie bardzo wręcz wkur***ł, ja wiele rozumiem, ale nie to co on zrobił...
Dobra, już milczę, nie chcę zdradzać za dużo.
Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że jest to prawdziwy rollercoaster (emocjonalny oczywiście, choć nie tylko), przynajmniej dla mnie. Akcja rozkręca się dość szybko, potem wręcz pędzi. Nie zmienia się to do samego końca. Autorka serwuje nam emocje naprawdę sporymi porcjami. Nie brakowało mi tu zaskakujących zwrotów akcji oraz wywoływania w nas skrajnych uczuć i problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, zwłaszcza Kayla, Holly, Patrick, Amanda i Robert.
Po trzecie, styl. Książka, tak jak inne powieści autorki, jak jej poprzedniczki, napisana jest lekkim językiem, przystępnym dla każdego, to uprzyjemnia i bardzo przyśpiesza czytanie. Muszę tylko pomarudzić, że książka zdecydowanie za szybko się kończy. Daję za to plusika, ale i małego miinusika.
Po czwarte, układ. Historię poznajemy tak naprawdę z kilku perspektyw, między innymi Kayli, Amandy, Holly, Roberta, Patricka i Julii. Autorka fajnie i spójnie to wszystko poprowadziła. Leci za to następny plusik. Oczywiście przez cały czas kibicowałam Kayli i Patrickowi oraz Holly i Robertowi, mając nadzieję, że wszystko im się jakoś ułoży (a bywały momenty naprawdę sporej grozy).
Po piąte, zakończenie. Cóż, powiem jedno, ponownie zdecydowanie warto do niego dotrzeć. Autorka zamknęła wszystkie wątki, wyjaśniła wszelkie wątpliwości... i... zaskoczyła.
Dobra, nic więcej nie pisze, nie chcę zdradzać za wiele. Przyznaję za to kolejnego plusa.
Po szóste, po raz trzeci świat dużych pieniędzy, sławy, bycia rozpoznawalnym, szantaży, spisków i intryg. Autorka znów wprowadza nas w ten, nie ukrywajmy, brutalny (tu dopiero pokazuje jak brutalny) świat i znów uświadomiła mi, że nie chcę nigdy być jego częścią (choć napisałam to i owo, mam kilka pomysłów na powieści, jednak chyba nie zdecyduję się niczego nigdy wydać, o zagraniu w czymkolwiek nawet już nie wspomnę, choć i to rozważałam szczerze mówiąc...).
Powieść zdecydowanie jest lekką lekturą do poduszki.
Opowieść pokazuje, że cenniejsze od luksusu są: spokój, uczciwość i miłość.
Książka, jak inne powieści autorki, jak tom pierwszy tego cyklu, praktycznie czyta się sama. Historia bardzo mnie wciągnęła, sprawiła, że chciałam być częścią życia (choć czasami naprawdę niebezpiecznego) naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do końca, przynajmniej w tym tomie.
Dobra, nic więcej nie pisze, nie chcę zdradzać za wiele. Przyznaję za to kolejnego plusa.
Po szóste, po raz trzeci świat dużych pieniędzy, sławy, bycia rozpoznawalnym, szantaży, spisków i intryg. Autorka znów wprowadza nas w ten, nie ukrywajmy, brutalny (tu dopiero pokazuje jak brutalny) świat i znów uświadomiła mi, że nie chcę nigdy być jego częścią (choć napisałam to i owo, mam kilka pomysłów na powieści, jednak chyba nie zdecyduję się niczego nigdy wydać, o zagraniu w czymkolwiek nawet już nie wspomnę, choć i to rozważałam szczerze mówiąc...).
Powieść zdecydowanie jest lekką lekturą do poduszki.
Opowieść pokazuje, że cenniejsze od luksusu są: spokój, uczciwość i miłość.
Książka, jak inne powieści autorki, jak tom pierwszy tego cyklu, praktycznie czyta się sama. Historia bardzo mnie wciągnęła, sprawiła, że chciałam być częścią życia (choć czasami naprawdę niebezpiecznego) naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do końca, przynajmniej w tym tomie.
Autorce bardzo dziękuję za to zakończenie tej przygody.
Historia ta to zdecydowanie najlepszy tom tej trylogii. :)
Ogólna ocena - 5,5/6. :)
POLECAM, POLECAM, POLECAM.
Pozdrawiam, Iza.
ZA EGZEMPLARZ I MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ZNAK JEDNYMSŁOWEM. :)

Komentarze
Prześlij komentarz