Posty

„Aleo. Burza na północy” - Tomasz Miękina.

Obraz
Drogi Czytelniku... Wojna? Oczywiście. Odwaga? Jasne. Podstępy? Cóż... Kłótnie? Niestety. Dziewczyna w centrum wydarzeń? Tak. Trudne wybory? Będą. Problemy? Znajdą się. Między innymi właśnie to serwuje nam Tomasz Miękina w swojej debiutanckiej książce pod tytułem „Aleo. Burza na północy”.  Jaki osiągnął efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, standardowo odsyłam do lektury, książki oczywiście. Jest to pierwszy tom przygód Aleo. Miło było przenieść się do świata Aleo, Fere'go, Merasa, Celiany, Eli, Torsena i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i interesujący. Muszę przyznać, że polubiłam Aleo. To naprawdę sympatyczna i mądra dziewczyna. Za to Celiana i Eli... Cóż... Do nich się nie przekonałam. Nie lubię takich osób... Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że zdecydowanie nie jest to prawdziwy rollercoaster, przyna...

„Z ciszy” - Martyna Senator.

Obraz
Drogi Czytelniku... Marzenia? Obecne. Tajemnice? Są. Młodość? Tak. Dwie doświadczone przez los osoby? Jak najbardziej. Walka? Będzie. Radość? Pewnie. Smutek i cierpienie? Niestety. Wygląda to jak składniki niebezpiecznej substancji, prawda? Próbę zaserwowania nam takiej właśnie mieszanki podejmuje Martyna Senator w swojej najnowszej powieści pod tytułem „Z ciszy”.  Z jakim efektem? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze zapraszam do lektury. Mam nadzieję, że jesteście choć trochę zainteresowani. Jest to czwarty, teraz już naprawdę ostatni tom serii Z miłości. Wspaniale było ponownie przenieść się do świata Zoi, jej taty, jej dziadka, Filipa, Kuby, Michała, Sary, Kaśki, Szymona, Elzy, pani Wandy, Werki, Natalii, Rafała, Anki, Dominika, Roksany, Marcina i innych. Niektórzy 'wpadli' wprawdzie tylko na moment, ale i tak się cieszę, że ponownie 'spotkałam' moich ulubieńców z poprzednich części. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekt...

„Milion nowych chwil” - Katherine Center.

Obraz
Drogi Czytelniku... Wypadek? Niestety... Trauma? Cóż... Strach? Będzie. Smutek, łzy? Obecne. Chwile zwątpienia? No, cóż... Problemy? I to nie jeden... Nauka? Tak. Niepewność? Uhum... Między innymi właśnie to serwuje nam Katherine Center w swojej najnowszej książce pod tytułem „Milion nowych chwil”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak zawsze odsyłam do lektury. Wspaniale było przenieść się do świata Margaret, jej rodziców, jej siostry Kitty, Chipa, Iana, Niny, Mylesa, Evelyn, Tary i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, zróżnicowani i interesujący. Muszę przyznać, że Margaret polubiłam, chociaż momentami miałam ochotę ją udusić. Dlaczego? A to już zachowam dla siebie. Bardzo jej współczułam.  Za to nie ani trochę nie polubiłam matki Margaret oraz Chipa. Miałam ochotę, i to nie raz, porządnie uderzyć ich w te ich główki... Nie zdradzę jedna...

„Shuttergirl” - C.D. Reiss. [PRZEDPREMIEROWO]

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie muszę zaznaczyć, że ze względu na pewne aspekty (tak, wszyscy doskonale wiemy jakie) jest to książka przeznaczona raczej dla pełnoletnich miłośników literatury (choć można to potraktować troszkę z przymrużeniem oka). Dorastanie w rodzinach zastępczych? Tak. Skomplikowane relacje rodzinne? Są. Cała masa problemów? Niestety. Błędy, które mają konsekwencje po wielu latach? Jasne. Sława, śledzenie każdego twojego kroku?  Oczywiście. Zaintrygowani? Mam nadzieję, że tak. Między innymi właśnie to porusza C.D. Reiss w swojej najnowszej powieści pod tytułem „Shuttergirl”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, zapraszam oczywiście do przeczytania książki. Wspaniale było przenieść się do świata Laine, Michaela, Phoebe, Irvinga, Jake'a, Brada, Britt, Maryetty, Garetha, Lucy, Brooke, Toma i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dobrze wykreowani, ...

„Rozstanie” - Stylo Fantôme.

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie muszę zaznaczyć, iż jest to książka zawierająca wiele pikantnych scen erotycznych, opisy nieprzyjemnego traktowania innych i wulgarne słownictwo, więc jest przeznaczona wyłącznie dla pełnoletnich miłośników literatury. Poniżanie, upokarzanie... To temat rzeka, czyż nie? Czy można czerpać z tego przyjemność? Czy może nas zmienić? Cóż, odpowiedzenie sobie na to pytania pozostawiam każdemu z osobna do rozpatrzenia indywidualnie. Próbę takowej odpowiedzi podejmuje Stylo Fantôme w swojej powieści pod tytułem „Rozstanie”. Jaki osiągnęła efekt? Jak zawsze zapraszam do lektury. Jest to drugi tom cykl The Kane Trilogy. Wspaniale było przenieść się do świata Tatum, jej siostry Eloise, Jamesona, Angiera, Sandersa i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są doskonale wykreowani, zróżnicowani i bardzo interesujący. Ponownie mogę przyznać, że lubię tylko Sandersa, nikogo innego. Każ...

„Zło w zarodku” - J.A. Redmerski.

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie chcę zaznaczyć, iż znajdziemy tu między innymi wiele scen przemocy i wulgarne słownictwo, więc ta powieść skierowana jest głównie do pełnoletnich miłośników literatury.  Tajemnice? I to nie jedna. Strach? Oj, tak... Manipulacja? Wszechobecna. Przetrzymywanie kogoś? Cóż... Kłamstwa? Będą. Wyciąganie informacji? I to po mistrzowsku. Właśnie to znajdziemy w książce autorstwa J.A. Redmerski pod tytułem „Zło w zarodku”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, standardowo odsyłam do lektury, książki oczywiście. To czwarty tom serii W towarzystwie zabójców. To zdecydowanie nie jest lektura dla każdego. Wspaniale było znów przenieść się do świata Izabel, Victora, Niklasa, Doriana, Jamesa, Fredrika, Nory, Diny i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Po raz czwarty są bardzo dobrze wykreowani, zróżnicowani i interesujący. Szczerze? Nadal nikogo ...

Zostałam ambasadorką. :D (2)

Obraz
Drogi Czytelniku...  Dzisiaj będzie krótko. Śpieszę z radością donieść, że po raz drugi mam okazję zostać ambasadorką najnowszej książki autorstwa K.N. Haner. Powiem Wam, że jest na co czekać, oj jest... :D Powieść jest nietuzinkowa i inna niż... zapraszam do mojej recenzji (wpis wcześniej). :D Pozdrawiam, Iza.

„Ring girl” - K.N. Haner. [PRZEDPREMIEROWO]

Obraz
Drogi Czytelniku... Niebezpieczeństwo? Znajdą się takie chwile. Brutalny świat boksu, bokserów, walk? Tak. Żelazne zasady? Są. Wielkie oczekiwania? Jasne. Zaskakujące nowiny? Będą. Trudne relacje z rodziną? Niestety. Zaintrygowani? Mam nadzieję, że chociaż odrobinę. Między innymi właśnie to porusza K.N. Haner w swojej najnowszej powieści pod tytułem „Ring girl”.  Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, zapraszam do przeczytania książki. Wspaniale było przenieść się do świata Eden, jej ojca, jego narzeczonej Bethany i jej córeczki Melissy, Logana, jego rodziców, Cartera, Elodie i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są bardzo dobrze wykreowani, ogromnie zróżnicowani i interesujący. Powiem Wam, że polubiłam Eden, Logana, Bethany, małą Melissę i mamę Logana. Poczułam do nich sympatię już od piewszych stron. Zapewne chcecie wiedzieć czym takim? A to już moja mała tajemnica. Nie ch...

„Zbuntowane serce” - Vi Keeland, Penelope Ward. [PRZEDPREMIEROWO]

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie muszę zaznaczyć, iż jest to (tak jak i poprzedniczka) książka zawierająca sceny seksu oraz wulgarne słownictwo (nie w nadmiarze, ale jednak), więc jest skierowana głównie do pełnoletnich miłośników literatury. Upalne lato? Tak. Wakacyjna aura? Obecna. Ona i on? Nie inaczej. Dwa mocne charaktery? Oj, tak... Bar, drinki? Oczywiście. Kłopoty? Niestety. Komplikacje? No cóż... Duże pieniądze? Znajdą się.    Z taką oto mieszanką wybuchową próbują zmierzyć się Vi Keeland i Penelope Ward   w swojej najnowszej powieści pod tytułem „Zbuntowane serce”. Jaki osiągnęły efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, jak co recenzję zapraszam do lektury (książki oczywiście). Jest to drugi i ostatni tom cyklu The Rush.   Wspaniale było przenieść się do świata Gii, jej przyjaciółki Riley, Rusha, 'Harlana'  i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Znów są dobrze wykr...