Posty

„Bang” - E.K. Blair. [PRZEDPREMIEROWO]

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie muszę zaznaczyć, iż jest to książka zawierająca wiele pikantnych scen erotycznych, opisy nieprzyjemnego (mało powiedziane, obrzydliwego wręcz) traktowania innych i wulgarne słownictwo (sama nie wiem czy nie w nadmiarze, ale niestety dla efektu, który zapewne chciała otrzymać autorka inaczej się nie dało), więc jest przeznaczona wyłącznie dla pełnoletnich miłośników literatury. Zemsta, poniżanie, upokarzanie... To temat rzeka. Szczęśliwy ten, kto nigdy nie doświadczył tego 'palącego i zżerającego od środka' uczucia. Czy można winić ofiarę za to, że chce wymierzyć sprawiedliwość po swojemu? Cóż, odpowiedzenie na to pytanie pozostawiam każdemu z osobna do indywidualnej oceny. Próbę takową podejmuje E.K. Blair w swojej powieści pod tytułem „Bang”. Jaki osiąga efekt? Jak zawsze zapraszam do lektury. Jest to pierwszy tom. Wspaniale było przenieść się do świata Elizabeth/Niny, jej męża Bennetta, Declana, Clary, Bobby, jej męża Carla, Pike'a,...

„Andromeda” - Anna Kasiuk.

Obraz
Drogi Czytelniku... Młodość... Możliwość popełniania błędów... Nauka poprzez ich popełnianie... Wybaczanie ich... To tak naprawdę piękny czas (lecz momentami bardzo trudny do przebrnięcia), choć wiele osób myśli inaczej. Wiele dzieciaków chce być od razu dorosłymi, nie zdając sobie sprawy z czym to się tak naprawdę równa. Kwestię tę porusza Anna Kasiuk w swojej najnowszej powieści pod tytułem „Andromeda”. Jest to (na całe szczęście :) ) pierwszy tom. Wspaniale było przenieść się do świata Judyty, jej taty, jej kochanych zwierzaków, jej przyjaciółki Oliwii, Eleonory, Szymona, Pawła, Daniela, Aleksandry, Zosi, Magdy i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są świetnie wykreowani, bardzo zróżnicowani i ogromnie interesujący. Absolutnie niczego mi w nich nie brakowało. Autorka zadbała tu o każdy szczegół, zwłaszcza jeśli chodzi o Judytę. Polubiłam ją z całego serca. Muszę przyznać, że wiele mnie z nią ...

„The Call. Inwazja” - Peadar O'Guilín.

Obraz
Drogi Czytelniku... Bohaterowie znani nam z pierwszego tomu myśleli, że przeżycie Wezwania (ci, którzy czytali wiedzą o co chodzi) było najgorszym co może ich spotkać, że od teraz mogą wieść w miarę normalne życie bez obaw, że koszmar znowu powróci. Ale czy to w ogóle było możliwe? Czy nie były to tylko piękne złudzenia, marzenia, których nie można było tak naprawdę nigdy zrealizować? Po prostu musiałam sięgnąć po drugi tom serii, po książkę pod tytułem „The Call. Inwazja” autorstwa Peadara O'Guilina, musiałam poznać zakonczenie tej historii. Jest to drugi, ostatni (a wielka szkoda) tom cyklu The Call. Wspaniale było ponownie przenieść się do świata Nessy, jej rodziców, Anto, Liz, Angeli, Aoife, pani Alanny Breen, pani Taaft, Nabila , Melanie,  potwornych S í dhe i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Cieszę się, że po raz kolejny się nie zawiodłam, że śmiało mogę napisać, że są zróżnicowani, ...

„Piekielna miłość” - K.N. Haner.

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie muszę zaznaczyć, iż jest to książka zawierająca wiele pikantnych scen erotycznych i wulgarne słownictwo (nie w nadmiarze, żeby nie było, przynajmniej w moim odczuciu), więc jest przeznaczona wyłącznie dla pełnoletnich miłośników literatury. Porachunki mafijne, zabójstwa, brak sumienia (choć nie zawsze na szczęście), mnóstwo pieniędzy, zdrady, porwania, spiski, układy, alkohol, narkotyki, bycie uzależnionym (w każdy możliwy sposób)... To niestety okrutny świat, który rządzi się swoimi prawami. Nie każdy jest na tyle silny, by dać radę w nim funkcjonować. Ja wiem, że nie byłabym. A może? Na szczęście nie muszę się o tym przekonywać. Po niedawnym przeczytaniu pierwszej części po prostu musiałam szybko sięgnąć po „Piekielną miłość” autorstwa K.N. Haner. Jest to drugi tom (niestety ostatni (a może nie?)) serii mafijnej.  Ostatnio lubię właśnie tego typu lektury. Wspaniale było po raz kolejny przenieść się do świata Nicole, Marcusa, Diego, Gaza, ...

„The Call. Wezwanie” - Peadar O'Guilín.

Obraz
Drogi Czytelniku... Trzy minuty...  Niby nic, niby króciutka chwilka... Nie wyobrażacie sobie jednak jak wiele może się w tym czasie wydarzyć. Zwłaszcza jeśli w innym'miejscu' zostanie on 'rozciągnięty' i 'wydłużony' do wielu godzin, a osoba znajdująca się 'tam' zmuszona jest walczyć o życie. Czym jest tytułowe trzyminutowe Wezwanie? Najkrócej? Jednym, wielkim koszmarem z którym zmierzyć się muszą młode osoby, praktycznie jeszcze dzieciaki... A co jeżeli ktoś na przykład miałby sparaliżowane nogi? Jakie wtedy są jego szanse na wyjście zwycięsko z wielogodzinnej walki o być albo nie być? Statystycznie żadne.  Praktycznie, cóż więcej nie zdradzę, zapraszam do lektury.  Zaintrygowani? Ja również byłam, nawet bardzo. Po prostu musiałam sięgnąć po książkę pod tytułem „The Call. Wezwanie” autorstwa Peadara O'Guilina. Jest to pierwszy tom cyklu The Call. Wspaniale było przenieść się do świata Nessy, jej rodziców, jej najlepszej przyjaciółki M...

„Present Perfect” - Alison G. Bailey.

Obraz
Drogi Czytelniku... Ideały... Pff, nie istnieją... Szkoda, że nie każdy to wie. Bycie sobą, wiara w samego siebie to coś wyjątkowego, wartościowego. Nie wolno nam o tym nigdy zapominać. Pogoń za kimś, kim się nie nie jest, hmm, może nie tyle pogoń, co kreowanie siebie na, w bynajmniej naszym wyobrażeniu, kogoś lepszego, 'idealnego' nie ma najmniejszego sensu. A braliście kiedyś pod uwagę, że te osoby, którym chcecie się przypodobać wolą Waszą 'naturalną' wersję? Powyższej wspomniane kwestie porusza Alison G. Bailey w swojej powieści pod tytułem „Present Perfect”. Jest to pierwszy tom serii Perfect. Wspaniale było przenieść się do świata Amandy, jej siostry Emily, jej rodziców, Noaha, jego rodziców, Brada, Beth, Brittani, Brooke, Joshuy, Matta, Lisy i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są zróżnicowani, świetnie wykreowani i bardzo interesujący. Absolutnie niczego mi w nich nie bra...

„Skradzione laleczki” - Ker Dukey, K. Webster. [PRZEDPREMIEROWO]

Obraz
Drogi Czytelniku... Na wstępie muszę zaznaczyć, iż jest to książka zawierająca wiele pikantnych scen erotycznych, opisy nieprzyjemnego traktowania innych i wulgarne słownictwo, więc jest przeznaczona wyłącznie dla pełnoletnich miłośników literatury. Rodzice, osoby, które powinny być w naszym życiu tymi najważniejszymi (a bynajmniej w wieku dziecięcym), to bezsprzecznie oni zawsze dają nam rady, ostrzeżenia, kary, nagrody, nakazy i zakazy kierując się miłością do nas. Czy chętnie się do nich dostosowujemy? Niestety nie zawsze. Czasami jednak (i oby tylko czasami) ma to fatalne skutki, niekiedy aż tragiczne... Kwestię własnie takich makabrycznych wręcz skutków poruszają Ker Dukey i K. Webster w swojej powieści pod tytułem „Skradzione laleczki”. Jest to pierwszy tom cyklu Laleczki. Wspaniale było przenieść się do świata Benny'ego, Jade, Macy, rodziców dziewczyn, Bo (tak, dobrze widzicie, nie pomyliłam się, takie imię wymyśliły autorki), Dillona i innych. Na pewno zastanaw...

RODO, RODO, RODO...

Obraz
Drogi Czytelniku... W dni u dzisiejszym, tj. 25 maja 2018 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej dotyczące ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu tych danych, czyli RODO. Informuję, że wchodząc na mojego bloga, czyli https://recenzjeemocjamipisane.blogspot.com przyjmujesz do wiadomości poniższe: 1. Administratorem ww. strony jest osoba fizyczna, Izabela Raszka, izabela.raszka.90@wp.pl. 2. Każdy, kto zostawia komentarz (również z załącznikami w postaci zdjęć) na ww. stronie wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w postaci: ewentualnego adresu e-mail, imienia i nazwiska, nick'a oraz numeru IP. 3. Podanie danych przez Użytkownika zawsze jest w pełni dobrowolne. 4. Administrator informuje, że stosuje na swojej stronie widgety pokazujące działania podejmowane przez niego na innych stronach. 5. Administrator powierza dane platformie blogger, na której znaj...

„Tam, dokąd zmierzamy” - B.N. Toler.

Obraz
Drogi Czytelniku... Duchy? Tak. Facet z problemami? Jest Dziewczyna inna niż wszystkie? Oczywiście. Miłość nawet po śmierci? Będzie. Między innymi własnie to serwuje nam B.N. Toler w swojej powieści „Tam, dokąd zmierzamy”, czyli pierwszym tomie cyklu o tym samym tytule. Jaki odnosi skutek? Tego już musicie dowiedzieć się sami z lektury książki. Wspaniale było przenieść się do świata na pozór kruchej, lecz w istocie bardzo dzielnej i silnej Charlotte, jej rodziców, George'a, jego brata Camerona, jego matki Beverly, duchów - Casey, Ike'a i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są świetnie wykreowani, zróżnicowani i interesujący. Nie są typowi, za to bardzo realistyczni. Znalazłam tu całą gamę osobowości i charakterów, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. Od pierwszych stron polubiłam Charlotte . Mimo tego, co sama przeżywa, pomaga innym, jest silniejsza niż jej samej się wydaje....